Przed zaręczynami myślałam, że do przygotowań, jak również do samego ślubu zostało sporo czasu i że wcale nam się nie spieszy. Jednak już następnego dnia mieliśmy przygotowaną listę gości, a w tym samym miesiącu byliśmy umówieni na oglądanie sal. Okazało się, że możliwość pobrania się w sierpniu będzie dopiero za trzy lata przy naszej liczbie gości (200 osób). Dlatego też zabraliśmy się za przygotowania od razu wiedząc, że i tak sporo czasu jeszcze przed nami. Salę mamy już wybraną, dlatego napiszę Wam, na co powinniście szczególnie zwracać uwagę podczas poszukiwań.
![]() |
| CC |
Zależało nam na dużej, jasnej sali w okolicy miejsca zamieszkania mojego narzeczonego. Super by było, gdyby miała ładny ogród, spory parkiet, ważne także, by dojazd był w miarę prosty. Przez te kryteria ilość dostępnych sal bardzo się zawęziła. Wybraliśmy więc 3 sale w rejonie zamieszkania rodziny narzeczonego oraz 3 nieopodal mojego domu (wybraliśmy sobie promień długości mniej więcej 20 kilometrów).
Już teraz mogę Wam powiedzieć, że zdecydowaliśmy się na inną salę, o której zaraz wspomnę.
Wrócę jednak do szukania sali. Najpierw rozpoczęliśmy poszukiwania w Internecie na stronach takich jak: http://www.lokale-wesele.pl/, http://www.gdziewesele.pl/, a także zwyczajnie wpisując w Google frazę „miejscowość + sala”. Telefonicznie umówiliśmy się z właścicielami sal na spotkania, decydując, że trzy sale obejrzymy jednego dnia, a trzy drugiego. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie będziemy pamiętali wszystkiego, o co chcieliśmy zapytać, więc ułożyliśmy sobie listę pytań, mającą stanowić małą przypominajkę. Wzięliśmy też długopis, by wszystko móc sobie zanotować. Nie ukrywam, że lista przydała się na każdym ze spotkań, nawet pomimo tego, że od właścicieli otrzymaliśmy specjalne oferty weselne. Już po pierwszym spotkaniu w jednej z sal byliśmy zdecydowani, że to właśnie tam chcemy urządzić wesele. Dlatego też odwołaliśmy spotkania z właścicielami sal w okolicy mojego miejsca zamieszkania. Właścicielka doradziła nam, by przyjechać ponownie, tym razem zobaczyć, jak sala wygląda na chwilę przed weselem – jak prezentują się dekoracje, jedzenie oraz oświetlenie.
Wtedy właśnie z tej sali zrezygnowaliśmy. Ona nadal była piękna, ale kontakt z właścicielką był naprawdę zły. Oprócz tego, że bardzo niechętnie pokazała nam umowę (twierdząc początkowo, że na komputerze nie ma żadnych przykładowych umów), to zaczęła zmieniać wcześniejsze ustalenia. Wszystkie informacje dotyczące dodatkowych kosztów cedziła, przez co nabraliśmy wrażenia, że coś przed nami ukrywa. Pamiętajcie koniecznie, by zwracać na to uwagę. Nie dajcie się naciąć na coś, co nie było uzgadniane.
Uzgodnijcie koniecznie, jaki jest koszt "talerzyka" oraz co się w tej kwocie znajduje. Czasami przygotowywane są oferty, które w tej cenie uwzględniają też np. dodatkową salkę, dekorację stołu młodych czy inne rzeczy - dopytajcie i pamiętajcie, by to znalazło się w umowie. Spytajcie o alkohol - organizuje go osoba odpowiedzialna za organizację wesela ze strony sali (czyli usługodawca), czy Wy? Jeśli Wy, to czy istnieje opłata korkowa oraz ile ona wynosi? Czy za ewentualne zniszczenia musicie płacić i jeśli tak, to w jakich przypadkach oraz jakie kwoty? Do kiedy się możecie bawić? Jaka jest cena poprawin? Ile kosztuje wyżywienie dla fotografa, zespołu muzycznego, dzieci? Czy właściciel / manager sali ma zawartą współpracę z innymi usługodawcami takimi jak np barman, pirotechnik itd? Jeśli tak, to może pewne Wasze plany mogą zostać zrealizowane taniej?
Pamiętajcie, że jeśli ustalicie wszystkie te rzeczy, a następnie manager sali zmieni zdanie i powie, że coś było uzgadniane inaczej, dajcie sobie spokój. Ważniejsza od ładnej sali jest spokojna głowa i pewność, że nikt Wam nic nie wywinie. Jeśli umówicie się na spotkanie z managerem i nikogo nie będzie (sytuacja mojej koleżanki) - wtedy także sobie odpuśćcie. Zdecydowaliśmy się ostatecznie na salę, w której kiedyś bawiliśmy się na weselu znajomych. Niedługo potem zaczęliśmy się ze sobą spotykać. To miejsce więc oprócz niezaprzeczalnych walorów estetycznych i spełnionych wszystkich naszych oczekiwań, ma także element sentymentalny. Lubimy to!
Ciekawa jestem, jak Wam przebiegło poszukiwanie idealnej sali. Jeśli macie jakieś pytania, dajcie znać - w tematach ślubnych mam coraz więcej doświadczenia! :)
Już teraz mogę Wam powiedzieć, że zdecydowaliśmy się na inną salę, o której zaraz wspomnę.
Wrócę jednak do szukania sali. Najpierw rozpoczęliśmy poszukiwania w Internecie na stronach takich jak: http://www.lokale-wesele.pl/, http://www.gdziewesele.pl/, a także zwyczajnie wpisując w Google frazę „miejscowość + sala”. Telefonicznie umówiliśmy się z właścicielami sal na spotkania, decydując, że trzy sale obejrzymy jednego dnia, a trzy drugiego. Doskonale zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nie będziemy pamiętali wszystkiego, o co chcieliśmy zapytać, więc ułożyliśmy sobie listę pytań, mającą stanowić małą przypominajkę. Wzięliśmy też długopis, by wszystko móc sobie zanotować. Nie ukrywam, że lista przydała się na każdym ze spotkań, nawet pomimo tego, że od właścicieli otrzymaliśmy specjalne oferty weselne. Już po pierwszym spotkaniu w jednej z sal byliśmy zdecydowani, że to właśnie tam chcemy urządzić wesele. Dlatego też odwołaliśmy spotkania z właścicielami sal w okolicy mojego miejsca zamieszkania. Właścicielka doradziła nam, by przyjechać ponownie, tym razem zobaczyć, jak sala wygląda na chwilę przed weselem – jak prezentują się dekoracje, jedzenie oraz oświetlenie.
Wtedy właśnie z tej sali zrezygnowaliśmy. Ona nadal była piękna, ale kontakt z właścicielką był naprawdę zły. Oprócz tego, że bardzo niechętnie pokazała nam umowę (twierdząc początkowo, że na komputerze nie ma żadnych przykładowych umów), to zaczęła zmieniać wcześniejsze ustalenia. Wszystkie informacje dotyczące dodatkowych kosztów cedziła, przez co nabraliśmy wrażenia, że coś przed nami ukrywa. Pamiętajcie koniecznie, by zwracać na to uwagę. Nie dajcie się naciąć na coś, co nie było uzgadniane.
Uzgodnijcie koniecznie, jaki jest koszt "talerzyka" oraz co się w tej kwocie znajduje. Czasami przygotowywane są oferty, które w tej cenie uwzględniają też np. dodatkową salkę, dekorację stołu młodych czy inne rzeczy - dopytajcie i pamiętajcie, by to znalazło się w umowie. Spytajcie o alkohol - organizuje go osoba odpowiedzialna za organizację wesela ze strony sali (czyli usługodawca), czy Wy? Jeśli Wy, to czy istnieje opłata korkowa oraz ile ona wynosi? Czy za ewentualne zniszczenia musicie płacić i jeśli tak, to w jakich przypadkach oraz jakie kwoty? Do kiedy się możecie bawić? Jaka jest cena poprawin? Ile kosztuje wyżywienie dla fotografa, zespołu muzycznego, dzieci? Czy właściciel / manager sali ma zawartą współpracę z innymi usługodawcami takimi jak np barman, pirotechnik itd? Jeśli tak, to może pewne Wasze plany mogą zostać zrealizowane taniej?
Pamiętajcie, że jeśli ustalicie wszystkie te rzeczy, a następnie manager sali zmieni zdanie i powie, że coś było uzgadniane inaczej, dajcie sobie spokój. Ważniejsza od ładnej sali jest spokojna głowa i pewność, że nikt Wam nic nie wywinie. Jeśli umówicie się na spotkanie z managerem i nikogo nie będzie (sytuacja mojej koleżanki) - wtedy także sobie odpuśćcie. Zdecydowaliśmy się ostatecznie na salę, w której kiedyś bawiliśmy się na weselu znajomych. Niedługo potem zaczęliśmy się ze sobą spotykać. To miejsce więc oprócz niezaprzeczalnych walorów estetycznych i spełnionych wszystkich naszych oczekiwań, ma także element sentymentalny. Lubimy to!
Ciekawa jestem, jak Wam przebiegło poszukiwanie idealnej sali. Jeśli macie jakieś pytania, dajcie znać - w tematach ślubnych mam coraz więcej doświadczenia! :)

0 komentarze:
Prześlij komentarz